Dla Andrzeja Ballo poezja jest sposobem widzenia świata, w którym jest podmiotem i przedmiotem poznania. Filozofia przeplata się w niej z miłością, a matematyka z groteską. Jak sam twierdzi wiersze znajduje wszędzie, na gzymsach budynków, na kobiecych piersiach, na chodnikach i dłoniach. Zmusza do refleksji używając dysonansów i suspensów. Nazywa to ,,literackim bandytyzmem" z ostrym intelektualnym pazurem.
Jest w tych utworach dużo błyskotliwej erudycji i intelektualnej, nieco kpiarskiej zabawy ze światem. Przypomina się stary aforyzm Oscara Wilde\\\'a ,,życie jest zbyt poważne, żeby je brać na serio" i taką właśnie nutę uważni czytelnicy z pewnością znajdą w wierszach poety.
|
|
|







