Marek Krajewski opowiada o książce "Erynie" |
Erynie - Marek KrajewskiData wydania: 12.05.2010 ISBN: 978-83-240-1378-4 Oprawa: twarda Format: 13.5x20.5, 276 stron
|
Postać Edwarda Popielskiego jest już znana czytelnikom. Lwowski komisarz pojawił się w „Głowie Minotaura”, kryminale, który był pożegnaniem z Breslau i Eberhardem Mockiem, czyli bestsellerowym cyklem kryminałów z Breslau w tytule.
Czytając zapowiedzi, łatwo można się zorientować, że nowe powieści Krajewskiego również będą utrzymane w mrocznym klimacie, nie mówiąc o tym, że Polak Popielski nie różni się specjalnie usposobieniem i charakterem od Niemca Mocka.
A o czym są „Erynie”? Oto wprowadzenie od Znaku, wydawcy książki: „Lwów, maj 1939 roku. W strasznych męczarniach ginie mały chłopiec. Wieść o rytualnym mordzie dokonanym przez Żydów obiega miasto. Wybucha panika. Czyje dziecko będzie następne? Całe miasto liczy na komisarza Edwarda Popielskiego. Jednak komisarz nie chce poprowadzić sprawy. Nie tym razem. Widmo zbliżającej się wojny i paraliżujący strach rządzą Lwowem, tylko jego przestępczy świat wciąż żyje według starych reguł. Każdy zna tu Popielskiego, który działa wyłącznie nocą. Nikt nie chce z nim współpracować. Nikt nie chce mu się narazić”.
Dreszcz emocji gwarantowany!
We Lwowie znów wrze. Brutalne morderstwa wstrząsają miastem. I tylko policja wie, co kryje w sobie tajemniczy list od mordercy.
Uwaga książka przeznaczona dla osób o mocnych nerwach!
Drastyczne sceny, gwałtowne zwroty akcji i niebezpieczne ulice Lwowa. Przekonaj się jak potoczą się losy śledztwa, w którym zbrodniarz jest zawsze o krok dalej niż jego tropiciele?
Recenzja na blogu »









